Niedziela... Wstajemy ok. godz 8, bez pośpiechu, na luzie, bez cienia stresu. Czasu mamy sporo, bo maraton zaczyna się o godzinie 11:00, a na linię startu mamy niecałe 3km. Najpierw kawa, potem pyszne polskie bułeczki z dżemem i jeszcze jedna kawa. Ponieważ dzielimy łazienkę w kilka osób, na swoją kolejkę trzeba poczekać. Mam więc czas … Czytaj dalej Dębno Maraton czyli piękna „3” w drodze po Koronę Polskich Maratonów